Ostatnie lata w ZS”S”OSW

KG STRZELEC

Naszywka Komendy Głównej ZS „Strzelec” OSW.                                                                Źródło: http://www.specops.pl/

Bo jak to było tak naprawdę z tym OSW – kulisy odejścia Jednostki Strzeleckiej 4051 Włocławek z ZS „Strzelec” OSW oraz dalsze losy tego Związku…

Wiele osób w ciągu ostatnich lat zadawało nam pytanie – czemu odeszliście ze struktury Związku Strzeleckiego „Strzelec” Organizacji Społeczno-Wychowawczej? Wielokrotne tłumaczenia w tym względzie, które podawaliśmy jasno naszym partnerom społecznym były jednakowe. Nie rozmawialiśmy z nimi jednak później o tym co dzieje się w tej organizacji z myślą, że sprawa ta nas nie dotyczy. Po ponad 2 latach od momentu kiedy nasza Jednostka nie funkcjonuje w szeregach Związku Strzeleckiego „Strzelec” Organizacji Społeczno- Wychowawczej (odeszliśmy w listopadzie 2014 roku) postanowiliśmy za licznymi namowami osób związanych ze środowiskiem strzeleckim przybliżyć co skłoniło nas do odejścia oraz co działo się z ZS „Strzelec” OSW później.


Na początku tej dość rozległej oraz bardzo kontrowersyjnej historii należy dla osób nieznających środowiska strzeleckiego zaznaczyć, że organizacji proobronnych nazywających się Związkami Strzeleckimi jest w Polsce wiele. Z tych największych mamy do czynienia między innymi z:

– Związek Strzelecki „Strzelec”,
– Związek Strzelecki „Strzelec” Organizacja Społeczno-Wychowawcza,
– Związek Strzelecki „Strzelec” im. Józefa Piłsudskiego,
– Związek Strzelecki,
– Związek Strzelecki Wągrowiec,
oraz inne struktury związane z działalnością strzelecką jak: Zrzeszenie Jednostek Strzeleckich,Stowarzyszenie Jednostek Strzeleckich, czy też Samodzielne Jednostki Strzeleckie (takie jak nasza).
Każda z powyższych organizacji jest odrębnym stowarzyszeniem zarejestrowanym pod własnym KRS, posiada swoją własną władzę oraz swojego Komendanta/Dowódce/Prezesa oraz swoje własne przepisy wewnętrzne. Odróżnienie ich jest niezmiernie ważne, ponieważ nikt z nas nie chciałby brać na kark błędów popełnianych przez inne osoby. Pamiętajmy więc o tym (szczególnie apel do dziennikarzy) aby właściwie zaznaczać nazwy poszczególnych organizacji, nie popełniając tym samym błędów. Po zaznajomieniu się z w/w informacjami możemy już w jasny sposób określić, że nasza publikacja dotyczy tylko i wyłącznie ZWIĄZKU STRZELECKIEGO STRZELEC ORGANIZACJI SPOŁECZNO-WYCHOWAWCZEJ.

 

Początek był trudny

 

Początek powstania naszej Jednostki Strzeleckiej należy datować na końcówkę 2012 roku, kiedy to na Podkarpaciu narodził się pomysł utworzenia we Włocławku Jednostki Strzeleckiej. Działania te zostały podjęte w ramach największego wówczas związku strzeleckiego – OSW. Nie było jednak sielankowo, nasza Jednostka w trakcie powstawania natrafiła na wielkie walki wewnętrzne organizacji i dwa obozy władzy tytułujące się jako te właściwe. Efektem tego działania były dwa rozkazy powołania Jednostki Strzeleckiej 4051 Włocławek – pierwszy z 8 stycznia 2013 roku wydany przez Pana Marka Matułę (aktualnie komendant Związku Strzeleckiego „Strzelec” Józefa Piłsudskiego) oraz drugi z 1 marca 2013 r. wydany przez Pana Marcina Waszczuka (do 3 grudnia 2016 roku komendanta ZS „Strzelec” OSW). Obaj Ci panowie w rok 2013 tytułowali się mianem komendanta głównego ZS „Strzelec” OSW. Walki te wygrał wówczas M. Waszczuk wynikiem czego było odłączenie się od związku bardzo dużej ilości dobrze działających Jednostek i powstanie ZS „S” JP w Rzeszowie.

Powołanie JS4051   RO nr 03 z dnia 24.02.2013 r 004

 

Chwile normalizacji

 

Po słynnym Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Delegatów ZS „S” OSW, w którym każdy głos był na wagę złota (jego brak mógł spowodować niemożliwość wyboru i rejestracji władz), sytuacja wydawała się znormalizować. Dotychczasowe podziały i nieporozumienia między Warszawą a Rzeszowem, powoli odchodziły w niepamięć. Związek OSW wydawał się pod przewodnictwem nowego komendanta prężnie pracować, realizując (w teorii) swoje dotychczasowe założenia. Nowo powołane wydziały rozpoczęły pracę nad uregulowaniem regulaminów oraz pozyskiwaniem sponsorów i partnerów do dalszej działalności Związku – tak niestety tylko się wydawało wszystkim (także i nam), którzy nie mieli możliwości zweryfikowania pewnych danych i wglądu w dokumenty. Przejrzystość i legalność podjętych działań w organizacjach społecznych ma ogromne znaczenie. To właśnie młodzi ludzie będący podkomendnymi swoich dowódców powierzają im swoje środki (składki, darowizn, zbiórki) oraz prawo do ich reprezentacji oczekując w zamian polepszenia sytuacji swoich Jednostek w terenie oraz możliwości ich rozwoju. Taka normalizacja trwała niestety tylko koło roku czasu.

13445486_542818762571548_8698851305503947027_n

Na problemy wynikłe z siedzibą OSW także nie trzeba było długo czekać. Niestety szeregowi strzelcy nadal byli przez władzę okłamywani, że biuro OSW jest w PASCie… Źródło: facebook.com

Pierwsze sprzeczki

 

W roku 2014 nasza Jednostka podjęła stosowne działania mające na celu rejestrację swojego stowarzyszenia, a co za tym idzie SAMODZIELNOŚĆ – pomogło to później w pozyskiwaniu środków na działalność, mienia oraz możliwości zawierania umów i współpracy z Wojskiem, która widoczna jest do dziś dnia. Wtedy też władze naszej Jednostki udały się do Ministerstwa Obrony Narodowej (ówczesnego Departamentu Wychowania i Promocji), który to nakreślił procedury związane z koniecznością konsultacji statutu Jednostki z MON jak i wypracowania stosownych porozumień. Podczas ówczesnej wizyty, przedstawiciele MON zwrócili nam także uwagę na sytuację ZS „S” OSW, którego jeszcze wtedy byliśmy członkami. Uwagi dotyczyły nierozliczonych i zaległych dotacji, nieskonsultowanego statutu oraz nieaktualnego porozumienia. Informacje te w sposób jasny zaniepokoiły władze naszej Jednostki, które postanowiły zapytać o ich zweryfikowanie na wewnętrznym forum służbowym związku. Na odpowiedź długo czekać nie trzeba było – ówczesny Komendant Główny bowiem słynął ze swoich kilku stronnych elaboratów, opisujących swoje plany i marzenia względem kierunków rozwoju związku. W tym wypadku odpowiedź była bardzo prosta – zaprzeczenie słów wysokich rangom urzędników MON oraz stwierdzenie, że wszystko jest w jak najbardziej należytym porządku, a sam komendant ma „Stały kontakt z MON”. Rozbieżności te były jednak lampką kontrolną względem ZS „S” OSW. W obliczu nie przedstawiania delegatom sprawozdań finansowych, nierozliczonych wówczas dotacji oraz coraz większej nieterminowości zamieszczania Rozkazów Organizacyjnych (pomijając już ich treść wielokrotnie niezgodną z przepisami wewnętrznymi związku), postanowiliśmy zacząć zadawać konkretne pytania dotyczące działalności władz związku. Jak się idzie szybko domyśleć, wkrótce nasze pytania jak i my staliśmy się dla ówczesnej władzy wrogiem numer jeden, którego postanowiono szybko usunąć.

Słowa ówczesnego Komendanta M.Waszczuka, który jednoznacznie stwierdzał, że działania związkowe podejmuje cały zarząd a nie tylko i wyłącznie on. (Po kliknięciu w zdjęcie otworzy się w powiększeniu)                                                               Źródło: Archiwum własne

 

Rozwój sytuacji i problemu oraz chwila odejścia

 

Mimo upływu czasu i kilkukrotnej wizyty komendanta OSW we Włocławku, sytuacja w związku wcale nie uległa polepszeniu. Wręcz przeciwnie pytań było coraz więcej a merytorycznych odpowiedzi nie było wcale. Oliwy do ognia dodał fakt zakupu przez KG M.Waszczuka pojazdu do podróży służbowych, który zakupiony został za kilkadziesiąt tysięcy złotych i był wyjęty spod jakiejkolwiek kontroli kosztów (tak propos tego tematu to ciekawi jesteśmy co teraz stało się z tym pojazdem).
Na przełomie Października-Listopada 2014 roku całkowicie zawrzało na forum wewnętrznym. Przepychanki słowne, które dotychczas się tam pojawiały były niczym wobec tego co się wtedy wydarzyło. Nasilone nie tylko już z naszej strony pytania dotyczące finansów związku oraz faktów dotyczących łamania prawa strzeleckiego przez Komendanta M.Waszczuka oraz członków zarządu spowodowały wielokrotne i długie dyskusje połączone z groźbami wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec osób pytających władze oraz także ich cenzurą (usuwanie niewygodnych postów z forum, blokowanie ludzi na forum). W ten sposób ówczesna władza ZS”S”OSW doprowadziła do sytuacji niedopuszczalnej iście przypominającej ustrój dyktatury zabraniający dopytywania o cokolwiek co dla niej wydawało się jakąś mniejszą bądź większą trudnością. W sytuacji tej poza ówczesnym komendantem M.Waszczukiem brał także udział jego zastępca S.Szczerkowski, który to jako jedna z głównych osób we władzach związku w żaden sposób nie reagował na zachowania M.Waszczuka dając mu jednoznacznie zgodę na łamanie prawa wewnętrznego związku. Władze naszej Jednostki posiadając pełną osobowość prawną i widząc sytuacje jaka zaczęła dziać się wówczas w OSW, postanowiły opuścić szeregi tego związku i rozpocząć samodzielną działalność, w wyniku której Jednostka z perspektywy prawnej stała się dla MON równorzędnym partnerem do rozmów jakim dotychczas był  ZS”S”OSW. W nasz ślad w następnych latach poszło wiele innych Jednostek Strzeleckich, z których kilka z nich w 2016 roku zarejestrowało Zrzeszenie Jednostek Strzeleckich.

10388181_10203819667547952_3923696729136829658_n

Wezwanie OSW do zapłaty zaległości za czynsz w PASCIE. Efektem niepłacenia była nagła eksmisja Związku z chwalebnej siedziby w centrum Warszawy.                                                                                                                                Źródło: facebook.com

 

Rozpad OSW nadal trwał

 

Po naszym odejściu ze związku rozpoczęliśmy działalność na swój własny rachunek. Efektem niej było wypracowanie solidnych podstaw szkolenia dla młodzieży, przejrzystość finansowa Jednostki oraz pozyskiwanie dotacji szkoleniowych oraz sprzętu, w którym na co dzień można zobaczyć Włocławskich Strzelców. Nie mniej jednak nie ze wszystkimi było tak kolorowo. Pomimo odejścia z ZS”S”OSW nadal interesowaliśmy się sytuacją jaka tam panowała i panuje. Mając na uwadze swoje dotychczasowe zaangażowanie (do listopada 2014) w rozwój tego związku, z przykrością czytaliśmy i oglądaliśmy na forach zewnętrznych nowe fakty i odpowiedzi władz OSW. Z uwagi na wielowątkowość zdarzeń z przełomu 2014-2016 roku postaramy się nie rozpisywać na ich temat zbyt wnikliwie tylko w skrócie wymienimy najważniejsze rzeczy z tamtych lat jakie miały miejsce:
– Decyzja Organu Nadzoru i Kontroli Urzędu Miasta Stołecznego Warszawa uznająca działania ówczesnych władz OSW za niezgodne z prawem oraz wielokrotne wezwanie władz do uzupełnienia dokumentacji i złożenia stosownych wyjaśnień. Finalnie sytuacja ta zakończyła się nałożeniem przez OniK Warszawa kar finansowych na ZS”S”OSW,
– Decyzja Krajowego Rejestru Sądowego, który tak samo jak ONIK orzekł, że władze OSW nie wywiązują się ze swoich obowiązków jednocześnie nakładając na związek kilkutysięczną karę finansową,
– Wyrzucenie z budynku PASTy za zaległości finansowe za blisko pół roku nie płacenia czynszu. Władze OSW wówczas argumentowały to działanie – zmuszeniem do przeniesienia cyt.”W związku z podejrzeniami dotyczącymi zamachu terrorystycznego na OSW” (tak to nie jest niestety żart. Takie tłumaczenia zamieszczał ówczesny Komendant Główny M.Waszczuk za zgoda i poparciem Naczelnej Rady Strzeleckiej, która w żaden sposób w tej sprawie nie interweniowała),
– Nie przedstawienie sprawozdań finansowych delegatom i ciągłe przekładanie terminu ich przedstawienia (nie w dniach ani tygodniach ale w latach),
– Niemożliwość wejścia (mimo chęci) OSW do powoływanej Federacji Organizacji Proobronnej (która finalnie okazała się niewypałem) jednak OSW, które początkowo złożyło dokumenty akcesyjne nie było wstanie dołączyć z uwagi na błędy formalne i niejasność spraw związanych z ONIK i KRS. Wkrótce Federacja powstała poza OSW.
– Komornik zajmujący konto północnego okręgu strzeleckiego w związku z zaległościami finansowymi związku,
– Ponowny start komendanta Głównego M.Waszczuka w wyborach do sejmu mimo podstawowej zasady apolityczności Związku. Wcześniej M.Waszczuk także startował w wyborach do sejmu a na swoich plakatach i spotach wyborczych afiszował się w mundurze strzeleckim jednocześnie także wykorzystując nagrania z uroczystości z udziałem podległych sobie JS,
– Nadal niewyjaśniona sytuacja prawna z MON oraz fakt nieaktualnego porozumienia o współpracy,
– Cenzurowanie osób na forum, grożenie im sądami oraz wyrzucanie osób nieprzychylnych ze związku, a także finalne wyłączenie forum ZS”S”OSW,
– No i jako najważniejsza wisienka na torcie wypowiedzenie przez Ministerstwo Obrony Narodowej porozumienia o współpracy, czego efektem jest też dalsze wypowiadanie Jednostką Strzeleckim należącym do OSW porozumień o współpracy przed dane JW/WKU w kraju,

W/w sytuacje oczywiście nie zawierają wszystkich wydarzeń jakie miały miejsce w minionych latach w OSW. Nie mniej jednak postaraliśmy się wymienić kluczowej w naszej opinii jakie doprowadziły wkrótce do rozpadów największej (w latach 90) organizacji Strzeleckiej w kraju. Jedynym wyjściem związku było szybkie zorganizowanie Nadzwyczajnego Walnego Zjazdu, wybór nowych władz i rozliczenie osób winnych doprowadzenia związku do takiej sytuacji – tak się też stało jednak nie do końca…

12359908_471057513081007_3291681569037083711_n

Jedno z pism ONiK Warszawa nt. nałożenia kar finansowych na Związek Strzelecki OSW. Źródło: facebook.com

 

Nowe Rozdanie

 

3 grudnia 2016 roku w Tomaszowie Mazowieckim został zorganizowany Walny Zjazd Delegatów. Właśnie to ten dzień miał się stać wyjątkowym z perspektywy rozliczenia i wybrania nowych władz – czy tak się jednak stało? No właśnie tutaj tkwi szkopuł, że nie. O ile podczas Zjazdu usunięto z władz poprzedniego komendanta Marcina Waszczuka, który to niewątpliwie swoją działalnością doprowadził ZS”S”OSW do takiej sytuacji, to na nowego komendanta powołano Sławomira Szczerkowskiego (ówczesnego zastępce komendanta Waszczuka). Co więcej do nowych władz zarządu (Naczelnej Rady Strzeleckiej) powołano wielu poprzednich członków zarządu – czy te działania należy uznać za nowe rozdanie i poprawę działania związku ? – NIE.
Te działania można tylko i wyłącznie uznać za naiwność delegatów oraz brak dalszego racjonalnego poglądu na to co się działo i dzieje. Nasze uzasadnienie postaramy się poniżej streścić w kilku punktach:
– Nowo-stara władza – skoro wcześniej członkowie zarządu mając informację i sygnały, że ze związkiem dzieje się źle nie podjęli ŻADNYCH działań mających na celu doprowadzenie do normalizacji sytuacji to czemu teraz delegaci mają oczekiwać, że te same osoby to zmienią? Mieli przecież swoją szansę, a pismo przesłane do delegatów zrzucające winę na byłego komendanta przez S.Szczerkowskiego, w którym zaznacza on, że mimo ówczesnych sygnałów nie chciał on sprawdzać swojego przełożonego, w jasny sposób świadczy tylko i wyłącznie o tym, że nowy komendant nie rozumie, że nieodłączną działalnością każdego Stowarzyszenia jest kontrola i nadzór nad działaniami poszczególnych członków władz, dodatkowo przecież sam statut OSW stwierdza, że aby zaciągnąć jakieś zobowiązanie potrzebne jest współdziałanie 2 członków zarządu…
– Brak rozliczenia byłych członków zarządu za dotychczasową ich działalność bądź jej brak. No bo przecież po to ich delegaci wybrali i powierzyli kredyt zaufania aby działali dla dobra a nie na szkodę związku. Za takową działalność i jej efekty każda normalnie działająca organizacja powinna wyrzucić dyscyplinarnie z szeregów swojego związku tych, którzy dopuścili się doprowadzenia jej do takiego stanu…
– Wybór na nowego komendanta ówczesnego zastępcy komendanta, który za czasów swojej kadencji miał pełny pogląd i gamę możliwości statutowych do podjęcia w latach ubiegłych kroków niedoprowadzających do upadku tak dużej organizacji strzeleckiej, a pomimo ich nic w tym względzie nie zrobił,
– Cenzura, unikanie odpowiedzi oraz niedotrzymywanie słowa przez nowe władze – nie tak dawno temu OSW na swoim fanpage zamieściło oświadczenie dotyczące wypowiedzenia przez MON porozumienia o współpracy. Nie będąc obojętnym gro osób postanowiło pod nim zadać odpowiednie pytania dotyczące nowej sytuacji w związku licząc, że nowa władza nie będzie podążała praktykami poprzedniej – myliliśmy się jednak. Nowy Komendant nie chciał publicznie odpowiedzieć na pytania, prosząc w prywatnych wiadomościach aby ich publicznie nie zadawać i informując, że nie udzieli odpowiedzi na nie, dodatkowo usuwając bądź ukrywając niektóre niewygodne tematy pod zamieszczonym postem na fanpage Związkowym. Aby tego było mało, komendant Szczerkowski zobowiązał się, że do środy zamieści oświadczenie władz (którego sam był autorem), oświadczenie MON w sprawie porozumienia i statutu oraz wypowiedź dyrektora biura ds. proobronnych MON w tej sprawie. Problem jednak jest taki, że znów członkowie OSW zostali oszukani ponieważ na ich e-maile tylko i wyłącznie zostało wysłane oświadczenie komendanta OSW oraz w załącznikach dokumenty zrywające ze strony MON współprace – czemu mimo wcześniejszych publicznych zapewnień brak jest oświadczenia MON i wypowiedzi dyrektora biura ds. proobronnych MON? Działania te wskazują tylko na kontynuowanie przez nowe władze praktyk poprzednich,
– Brak ukazania wyciągów z kont związkowych – temat wielokrotnie powielany na forum związkowym. Delegaci wielokrotnie dopominali się na nim pokazania wyciągów z kont na co idą pieniądze przekazywane z ich składek. Po wybraniu na komendanta OSW S.Szczerkowskiego postanowił on jednak nie ujawniać tych danych, kontynuując jednocześnie działania dotychczasowego Komendanta M.Waszczuka, którego jak już wiemy był dotychczas zastępcą – nic w tym dziwnego więc, że skoro zgadzał się wcześniej z jego poczynaniami to teraz dalej będzie je kontynuować,

wyp porozumienia

Oficjalne zakończenie współpracy MON z ZS „S” OSW. Od tego momentu także JW/WKU w całym kraju wypowiadają porozumienia Jednostką Strzeleckim należącym do OSW.                                                                                                             Źródło: facebook.com

 

Początek końca OSW

 

Scenariusz końca ZS „Strzelec” OSW jest coraz bardziej realny. Dotychczasowe działania władz a także ich kontynuowanie po nowym rozdaniu ukazując kierunek w jakim ten związek podażą. Pozostawanie w nim strzelców tylko i wyłącznie z uwagi na tradycje nie jest już możliwe. Porozumienie jakie wypowiedział MON wobec OSW dodatkowo niesie za sobą szereg działań, które nie tylko PRowo odbijają się na działalności Związku ale także mają realny wpływ na działalność jednostek strzeleckich. Jednostki Wojskowe bowiem są zobowiązane wypowiedzieć podpisane dotychczas porozumienia o współpracy, zaprzestać realizacji wspólnych działań. Nie wszyscy także wiedzą, że ZS”S”OSW w tym roku także przez zaniechania władz nie posiada miejsc na kurs CLS, którym od zawsze się szczyciło czy też zgodnie z przepisami prawa jego członkowie pozbawieni będą możliwości noszenia umundurowania wojskowego… Oczywiście nowa władza już teraz poinformowała, że wysłała stosowne dokumenty celem konsultacji statutu i podpisania porozumienia, zapomniała jednak poinformować, że działania takie trwają średnio rok bądź i więcej (bazując na doświadczeniu kilku organizacji proobronnych) i nie są wcale takie łatwe. Przez ten czas jednak członkowie OSW albo odejdą i przeniosą się do innych Związków Strzeleckich albo zaprzestaną swojej działalności do czasu unormowania sytuacji – jednak czy takie rozwiązania są dla wszystkich korzystne?
Biorąc pod uwagę te działania, dochodzi do nas bardzo wiele sygnałów z całej Polski, że Jednostki Strzeleckie zwołały bądź mają zamiar zwołać w najbliższym czasie Walne Zebrania Założycielskie celem rejestracji własnych odrębnych stowarzyszeń poza strukturami ZS”S”OSW. Nic w tym dziwnego ponieważ Dowódcy, którzy dostali w ostatnim czasie nauczkę, że najlepiej jest liczyć na samego siebie nie widzą już żadnych nadziei w pozostawaniu w dużej organizacji. Sami bowiem po zarejestrowaniu się będą mogli pozyskiwać mienie, dotacje, oraz podpisywać porozumienia o współpracy z danymi JW, nie patrząc na działalność władz dużego związku. Nowa ustawa prawo o stowarzyszeniach dodatkowo daje im możliwość rejestracji organizacji proobronnej już o 7 nie jak wówczas było 15 członków pełnoletnich – pozostaje im więc tylko mając nauczkę z przeszłości działać ku rozwojowi własnych Jednostek Strzeleckich.

szczer

Post zamieszczony na fanpage ZS „S” OSW, w którym podaje się nieprawdziwe informacje (podkreślone). W e-mailach przesłanych w środę do Dowódców OS/JS nie znalazły się wymienione informacje i stanowiska, o których wspominał nowy KG.                                             Źródło: facebook.com

Kończąc tą dość długą ale mam nadzieję, też ciekawą historię dotyczącą odejścia naszej Jednostki ze struktur OSW oraz dalszych efektów działalności tego związku, odnosimy wrażenie, że właśnie działalność tego Związku dobiega końcowi a nowe władze będą tymi, które finalnie zgaszą światło w tej organizacji… Ponadto niezmiernie nam przykro, że część naszych kolegów i przyjaciół, które chciały pozostać w imię tradycji w swoim macierzystym związku, teraz ma problemy natury czysto technicznej w swoich macierzystych regionach… Niestety czasem pewne tradycyjne idee forsowane przez władze Związkowe nie niosą za sobą, żadnych konkretnych działań – tak i też stało się teraz. W ostatnim zdaniu chciałbym nadmienić, iż publikacja ta dedykowana jest wszystkim członkom organizacji strzeleckich w całym kraju. Mam nadzieję, że chociażby część z Was po przeczytaniu tego tekstu ujrzy w jaki sposób nawet największe organizacje zarządzane przez nieodpowiednie osoby mogą spać na dno… Życzę Wam wszystkim jednak unormowania swoich sytuacji oraz mam nadzieję, że będziemy dalej widywać się na wspólnych szkoleniach i poligonach organizowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

Autor:
Dowódca Jednostki Strzeleckiej 4051 Włocławek
sierż ZS Krzysztof WÓJCIK